niedziela, 10 lutego 2013

Impreza udana...


Hej,
Wczorajszy wieczór to  był najlepszy wieczór w moim życiu! Były tam moje koleżanki które tak ze mną szalały, że jak przyszłam do domu to od razu poszłam spać.  Ale tak mnie nogi bolały, że aż do tej pory to czuję. Ale na prawdę było BOSKO! Jak tańczyłam a leciały znane mi piosenki to nie mogłam się powstrzymać od śpiewu, a szczególnie gdy leciała piosenka pt." Facet to świnia!"  i wtedy wszyscy krzyczeli FACET TO ŚWINIA !
Nigdy nie zapomnę tej imprezy...
Mogę nawet powiedzieć że nasz ksiądz również szalał ;D ;D    No i to chyba tyle o wczorajszej imprezie...  Muszę się jeszcze przecież pochwalić jak wyglądałam! Mieliśmy się ubrać na niebiesko tylko ja nie miałam niebieskich butów i włosów...





                                                       Miłego tygodnia!
                     
Prześlij komentarz