czwartek, 18 kwietnia 2013

Koniki...

Hej,
Dzisiaj miałam wreszcie okazję jechać do babci! W Niedzielę zauważyłam że mam przebitą oponę w rowerze i tak do dzisiaj nie mogłam jeździć :((
Na pewno zastanawiacie się dlaczego tytuł posta to Koniki, więc nie będę przedłużała.
Kiedy pojechałam do babci spotkałam swoją koleżankę z klasy. Ona zajmowała się na razie młodszą siostrą ale potem szybko wskoczyła na rower i pojechałyśmy.  Kiedy byłyśmy na ulicy polnej pojechałyśmy do koników mojego wujka. Ja byłam tam dopiero pierwszy raz.  Niedawno przyszło na świat małe  źrebię. Zostałabym tam jak najdłużej ale dochodziła już godzina 17.00 więc musiałam lecieć.
Jutro znów po szkole jadę do babci i do koników, ale przygotuję sobie marchewkę i jakieś jabłuszka.
..............................................................................................

No i to chyba tyle...  Właśnie zrobiłam zadania domowe i teraz tylko się spakować, iść pod prysznic i spać! :D :D

Dobranoc! !
                                                                 A takieee tam z moją siostrą:



                                                              <333
 A tu z miśkiemmm:


Prześlij komentarz